Archiwum 24 stycznia 2007


Rozmowy z moja babcia...
Autor: magicsunny
24 stycznia 2007, 21:58

Jakos tak dzisiaj weszlysmy z babcia ( 76 lat ), na temat komuny i komunistycznej Polski lat temu "dziesiat". I sluchalam o tym, jak bylo, gdy bylam mala, jak z dziadkiem po kartki stalam w kilometrowych kolejkach, jak w sklepach na polkach byl ocet, a o slodyczach czy owocach mozna bylo pomarzyc. W Pewexach kupowalo sie za zdobyte gdzies na lewo dolary, spodnie tzw jeans... Czasem pomarancze, a kto bogatszy to i klocki lego mial pozniej. Ja to wszystko dobrze pamietam... Ale to nie byla komuna. Komunizm, to zbior pogladow ideologicznych i zbudowany na tej podstawie program polityczny dazacy do stworzenia bezklasowego spoleczenstwa, wprowadzenia zasad egalitaryzmu i zniesienia własnosci prywatnej. Spoleczenstwo komunistyczne mialo byc ujednolicone pod wzgledem przekonan i zachowan politycznych (encykl. WIEM ). Jednak nasz "komunizm" byl oparty na zasadach totalitaryzmu, ktorego jedna z cech jest ujednolicenie zycia spoleczenstwa. No i skutkiem tego bylo przejecie rowniez innych cech totalitaryzmu - m.in. calkowite podporzadkowanie spoleczenstwa przez wprowadzenie systemu kontroli policyjnej opartego na terrorze, zmonopolizowanie wladzy panstwowej, ktora jest skupiona w rekach jednej partii ( tu partii komunistycznej) lub masowego ruchu politycznego ( faszystowskiego),itd. Wiec tak naprawde mowiac o "naszej komunie", o czym mowimy? Bo juz sie zgubilam kto tu mowil prawde, a kto klamal i koloryzowal, by ta prawde zataic... Nie lubie polityki. Nie z samej zasady, ze "polityka jest glupia" tylko z zasady, ze "politycy sa glupi". W zwiazku z tym nigdy nie interesuje mnie to, kto akurat kogo przelecial w kancelarii ministra, czy na sejmowym korytarzu. Albo co bylo w teczkach bylych ubekow... Bzdura. Zamiast wziasc sie do pracy i stworzyc wreszcie normalne panstwo, oni zajmuja sie praniem swoich brudow przed kamerami. No. To bedziemy miec slawna Polske na cala Europe, bo pna premier G. spal kiedys z pania posel K. itd... Wrrrr. Za to interesuje mnie historia naszego kraju. Bo chcialabym sie kiedys wreszcie dowiedziec JAK BYLO NAPRAWDE...  :P.

Gwoli wyjasnienia...
Autor: magicsunny
24 stycznia 2007, 12:22

To nie bylo ani zabojstwo ani samobojstwo. Prawdopodobnie jakas alergia o ktorej nie mial pojecia. Mam teraz lekki stres, bo jak tylko dostane szczegolowe wyniki sekcji zwlok, bede musiala jak najszybciej zrobic testy alergologiczne Miskowi, mogl dostac jakis gen Ryska, odpowiedzialny za ta wlasnie alergie. Co prawda mial juz robione testy jak mial 10 miesiecy, bo ja jestem alergiczka, ale nic nie wyszlo na podstawowych. I teraz boje sie zeby... zeby jemu cos sie nie stalo :(. Co do zycia w UK... Choc posrana ta nasza Polska, ale... to jest moj dom i tyle. Ja nie nadaje sie do zycia gdzie indziej, nie umiem. Jesli bede tam tesknic to uschne. I wtedy spakuje sie w jednej chwili i dwie godziny pozniej tu wroce... To nie patriotyzm. Ja tak po prostu mam. Bardzo sie przywiazuje. Do miejsc, do ludzi, do rzeczy... Taka glupia jestem ;). I nie glodze sie. Po prostu nie moge jesc. A nawet jak zjem, a po 5 minutach mam znow uczucie glodu, to mdli mnie na sama mysl o jedzeniu ;). Taka przekora organizmu. Uroki ciazy ;]. Prenatal przerabialam w poprzedniej ciazy. Nic z tego. I kilka innych roznych preparatow. Nawet homeopatie juz. I nic... Szpikowali mnie wiec Relanium przez 8 miesiecy. Bo maly byl zagrozony. Nie jadlam, nie pilam nawet, kilka pobytow w szpitalu itd. Przy Relanium jakos bylo lepiej. Moglam zyc ;). I na cale szczescie nie zaszkodzilo Miskowi. Tyle ze jest bardziej nadpobudliwy teraz - od urodzenia. No to tyle.